Centrum testowe motocykli yamaha

Oferta / Best of Poland / Szczegóły tras

Dzień pierwszy:

Ten dzień ma charakter zapoznawczy. Popołudniu wszyscy uczestnicy spotykają się w Hotelu w Częstochowie ,gdzie organizujemy bardzo przyjemny wieczór podczas którego poznamy się lepiej i przekażemy wszystkie informacje organizacyjne.

 

Dzień drugi:

Wyjeżdżając z Częstochowy i wjeżdżając w głąb Jury czeka na nas wiele atrakcji. Zobaczymy min położony na malowniczym, skalistym wzgórzu zamek w Bobolicach , który jest jedną z bardziej znanych i odnowionych warowni leżących na Szlaku Orlich Gniazd, oraz Zamek Ogrodzieniec - największą warownię regionu i bez wątpienia, jeden z najbardziej rozpoznawalnych zamków w Polsce – pojawił się w serialu Janosik, „Zemście” Andrzeja Wajdy, teledysku Iron Maiden czy ostatnio w netflixowym Wiedźminie. Będziemy mieli okazję podziwiać dolinę Bolechowicką (jej Bramę tworzą dwie wapienne skały o wysokości 30 metrów)i 25 metrową Maczugę Herkulesa, która swoją nazwę zawdzięcza temu, że jest szersza u góry i węższa przy podstawie dzięki czemu przypomina broń mitycznego półboga. 30 metrowy, bardzo fotogeniczny Okiennik Wielki, skałę którą wyróżnia naturalne „oko” pod szczytem także pojawi się na naszej trasie. Odwiedzimy też punkt widokowy na Pustynię Błędowską- największy w Polsce obszar lotnych piasków. Dzień skończymy w okolicach Ojcowskiego Parku Narodowego.

 

Długość trasy: 250 km

 

Dzień trzeci:

Zaczynamy wyjazd z okolic Ojcowa i udajemy się w Beskidy. W Ustroniu zobaczymy pokaz sokolnictwa i ptaków drapieżnych. Jest to największa atrakcja Leśnego Parku Niespodzianek. Podczas pokazów nad naszymi głowami latają sokoły, jastrzębie, a nawet orły bieliki – czasami tak blisko, że przestawią nam grzywki na drugą stronę. Następnie przejedziemy przez słynne w światku motocyklowym przełęcze - Salmopolską i Kobylankę. Odwiedzimy również muzeum browaru Żywiec. Browar ma długą historię, został założony w 1856r przez arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga, a powstałe 150 lat później muzeum jest arcyciekawe i nowoczesne. Trasę kończymy w okolicach Żywca.

 

Długość trasy: 220 km

 

Dzień czwarty:

Startujemy z Żywca i jedziemy w kierunku Babiogórskiego Parku Narodowego. Przejedziemy przez przełęcz Krowiarki z widokiem na najwyższy szczyt całych polskich Beskidów- Babią górę. Jadąc dalej na południe dojedziemy do stolicy polskich Tatr - Zakopanego, gdzie czekają na nas Wielka Krokiew - najsłynniejsza polska skocznia narciarska i miejsce wielu sukcesów polskich skoczków od momentu jej powstania w 1925 roku. W dniach wolnych od zawodów i treningów, obiekt jest równie atrakcyjnym miejscem turystycznym, dzięki wybudowanej na szczycie skoczni platformie widokowej. Następnie czekają na nas piękne widoki na Tatry z Łysej Polany i Polany Głodówki. Oddalając się od Zakopanego zatrzymamy się na przełomie rzeki Białki, następnie na zamku w Niedzicy. Potem będziemy jechać piękną drogą z widokami na Gorczański Park Narodowy aż do noclegu w okolicach Starego Sącza.

 

Długość trasy: 230 km

 

Dzień piąty:

Dzień zaczniemy od doliny Popradu. Poprad jest rzeką słowacką, wypływa spod stoków Tatr Wysokich i dociera do granicy z Polską. Nad wodami tej niezwykłej rzeki czekają na nas piękne miejscowości i cenne zabytki, z którymi w trakcie górskiej wyprawy z pewnością warto się zapoznać. Następnie przejedziemy przez Muszynę- skąd pochodzi woda muszynianka, i dalej pięknymi górskimi drogami wzdłuż Magurskiego Parku Narodowego, który jest jednym z nielicznych już miejsc w Polsce, gdzie turystyka ma wymiar obcowania z przyrodą sam na sam - bez pensjonatów, hoteli, bryczek, sklepów i restauracji. Następnie fantastyczną drogą z Tylawy do Komańczy – przedsionka Bieszczad, w których spędzimy resztę wyjazdu.

 

 

Długość trasy: 250 km

 

Dzień szósty:

Ruszając z Komańczy wjeżdżamy w Bieszczady - dziki i jedyny w swoim rodzaju region Polski. Na początek pojedziemy wzdłuż rzeki Osławy pod Smolnikiem, i zatrzymamy się w Siekierezadzie na lunch. Podobno każdy fan twórczości Edwarda Stachury musi odwiedzić to miejsce. Kultowy bar w Cisnej, w którym można nie tylko dobrze zjeść, ale również poczytać historię ludzi związanych z tym miejscem i popatrzeć na prace regionalnych artystów. Dalej fantastycznymi, krętymi drogami do Baligrodu, zawrócimy w stronę Wetliny i dalej w głąb Bieszczadzkiego Parku Narodowego, gdzie we wsi Wołosate możemy się natknąć na Hucuły, a potem by rzucić okiem na Tarnicę, najwyższy szczyt Bieszczad. Przemierzając kolejne kilometry będziemy robić przystanki na podziwianie przyrody i podglądanie żubrów, które sprowadzono w Bieszczady w 1963 roku i po wielu perypetiach stało się drugim z największych stad na świecie (jest ich około 280). Dalej czeka na nas fantastyczny widok z Parku ciemnego nieba, który jest został utworzony w 2013 roku. To strefa chroniona, gdzie na niebie nocą widać do 7000 gwiazd w bezchmurną noc - jest to jedno z najciemniejszych miejsc w Europie. W ciągu dnia z tego miejsca rozciąga się piękna panorama Bieszczad. Na koniec czeka nas wizyta w bieszczadzkiej przystani motocyklowej – kultowym miejscu dla motocyklistów odwiedzających ten rejon.

 

Długość trasy: około 220 km

 

 

Dzień siódmy:

Jedziemy z Czarnej Górnej nad jezioro Solińskie, odwiedzając punkty widokowe w Polańczyku i słynną zaporę Solińską, która jest jedną z największych atrakcji turystycznych tej miejscowości. Dalej włączymy się w wielką pętlę bieszczadzką i z Ustrzyk Dolnych pojedziemy do Arłamowa – pięknie położonego hotelu znanego z wielu zgrupowań polskich sportowców. Dalej czeka nas fantastyczna jazda malowniczymi, krętymi, asfaltowymi drogami pośród natury. Przejedziemy przełęcz Przysłup - jedną z najbardziej krętych motocyklowych dróg w Polsce, zobaczymy ruiny zamku Sobień, które warto zwiedzić nie tylko dla zabytkowych murów, ale dla dalekiej panoramy na dolinę Sanu.  Nacieszymy oczy widokiem Bieszczad z ośrodka szybowcowego w Bezmiechowej. Stamtąd skierujemy się do Sanoka na ostatni nocleg, gdzie będziemy mogli przy kolacji podzielić się wrażeniami z wyjazdu.

 

Długość trasy: około 230 km

 

Dzień ósmy:

Ostatni dzień naszej wyprawy. Po śniadaniu w Sanoku i w pełni nasyceni pięknem polskich gór rozjedziemy się do domów, planując kolejne niesamowite podróże – oczywiście z ekipą Motofiesty.